Spiritfilled Hardcore
coś więcej niż muzyka
| This Dying World - wywiad 2010 |
|
|
| Thursday, 03 June 2010 23:51 | |
![]() ![]() ![]() Proszę powiedzcie trochę o This Dying World: skąd jesteście? Jak formował się zespół? I co dotąd nagraliście? Don: TDW jest zespołem metalowym. Wszyscy kochamy Jezusa. Cała nasza piątka jest z Cape Town. Paul (16 lat), jest perkusistą i jest najmłodszy. Następny jest nasz wokalista Christian (17 lat). Ja (20 lat) mieszczę się w śrokowym przedziale obok Ryan'a (20 lat) drugiego gitarzysty. Nasz basista Wimpie (22 lata) jest najstarszy. Ryan i ja znamy się juz od jakiegoś czasu i chcieliśmy kiedyś zacząć kolejny zespół bo nasz pierwszy projekt nie miał się dobrze. Za pośrednictwem zamieszczonej na facebooku strony, dla muzyków chrześcijańskich poszukujących zespołu, spotkaliśmy Wimpie'go i Pieter'a, naszego pierwszego wokalistę. Christian dołączył do nas za garami a później, gdy Pieter opuścił zespół, przeniósł się na wokal. Parę tygodni później z pomocą serwisu Gumtree złapaliśmy kontakt z Paul'em. Rayan i ja znaliśmy Paul'a bo uczęszczamy do tego samego kościoła, nie byliśmy jednak świadomi, że interesuje go granie metalu. Wszystko to miało miejsce w listopadzie i grudniu 2008 roku. Mamy obecnie nagrany jeden kawałek I Am King i jesteśmy w trakcie produkcji innych aby wydać płytkę. Jak ogólnie wygląda scena corowa w RPA? TDW: Metal w Cape Town ma naprawdę mała ale zadedykowaną grupę fanów. Społeczność ta jest dość wąska i gdy już trochę się człowiek porozgląda to jest zaznajomiony z większością twarzy. Rozrasta się i na tyle, że coraz częściej wypełnia kluby po brzegi podczas lokalnych koncertów. A co ze sceną spirit filled hc, dużo jest zespołów na tej scenie? TDW: W porównaniu do świeckich. niewiele jest chrześcijańskich zespołów aktywnych na scenie. Na tyle na ile się orientujemy, oprócz nas są może jeszcze ze dwie, trzy kapele z Cape Town, jaki dużo więcej w innych częściach RPA. Jaki gatunek związany ze sceną corową jest najbardziej popularny u was? TDW: Podgatunki metalu są całkiem nieźle reprezentowane na scenie ale metalcore wydaje się królować na metalowej scenie RPA. Jak Wasz zespół ma się do tego? I jakie są wasze muzyczne inspiracje? Don: Nie sądzę, aby odpowiedzi każdego członka zespołu z osobna odzwierciedliły nasze główne inspiracje, ponieważ każdy z nas ma różny gust muzyczny i wszyscy coś wnosimy do każdego kawałka. Największy wpływ na nasz muzyczny styl jeśli chodzi o metalowe kapele to są to następujące formacje: August Burns Red, Haste The Day, Demon Hunter, Impending Doom, Born of Osiris, Job For A Cowboy i The Crimson Armada. Czy grają w Waszym kraju jakieś wielkie zespoły ze sceny sfhc, takie jak Haste The Day, Living Sacrifice czy Agust Burns Red? TDW: Jak najbardziej; Blindside, Five Iron Frenzy, Giati Hook, Petra, Mortification a najczęściej Underoath i Haste The Day goszczą u nas... Becoming The Archetype przyjeżdżają na parę koncertów w październiku. Na czym koncentrują się wasze teksty? Macie jakieś określone przesłanie? I dlaczego jest ono tak ważne? Christian: Lirycznie, zawsze będziemy koncentrować się na Bogu. Poprzez wszystkie nasze kawałki, głównym przesłaniem jest, że Bóg jest Królem, i że On jest największy i najpotężniejszy. To ważnym aby podkreślać, że nie tylko oddawanie chwały Bogu ale znanie Go i tego, że On jest prawdą , drogą, życiem i jedyną odpowiedzią dla tego świata powoli umierającego bez Niego. Oprócz muzyki czym zajmujecie się w ciągu dnia (praca, sposób spędzania wolnego czasu)? Wimpie – zarządzam kawiarnią oraz trzema wypożyczalniami DVD. Mam licencjat z Teologii. Ryan – pełnoetatowa praca jako developer oraz zaocznie studia o kierunku biznesowym. Don – pełnoetatowa praca jako developer. Paul – szkoła. Granie on-line w gry (ta – nauczyłem Christiana parę tricków) Christian – szkoła. Granie w gry on-line (World of Warcraft najlepsza!) Wasze marzenia? TDW: Pragniemy móc wyrażać to co czujemy poprzez muzykę. To że kochamy Jezuasa samo przez się będzie widoczne ponieważ jest On ogromną częścią naszego życia. Zespół to świetna możliwość by to czynić. Nie obchodzi nas gdzie jesteśmy posłani i jak będziemy użyci tak długo jak nasze życie wpływa na tych w okół nas. Pragniemy rzucić ludziom wyzwanie odnośnie ich percepcji Chrystusa i zarazem zagrać dla nich kawał dobrej muzy. Czym więcej miejsc możemy dosięgnąć tym lepiej. Jedno z naszych marzeń to zagrać na Cornerstone Festival obok zespołów, które podziwiamy. Kiedy słyszycie Polska to co przychodzi Wam na myśl? Wimpie: myślę o obcym kraju gdzie wszyscy ludzie mówią językiem, którym nie będę umiał się porozumiewać z nimi... haha Rayan: Nic negatywnego, haha, nie wiemy wiele o twoim kraju. Ale europejski metal jest wspaniały! :D Christian: europejczycy, kiełbasa i wspaniała odbudowa po komunizmie. Ponadto jest tam zimniej niż tutaj a ludzie mówią innym językiem. Paul: Widziałem wyczesane polskie załogi graczy – muszę to przyznać! Po za tym jednoznacznie myślę o śniegu! Który tutaj jest rzadkością ale mimo to kochamy go! Jakiś końcowy komentarz dla czytelników? TDW: Jeśli masz wizję czy marzenie... Nie ważne jak duże czy szalone się wydaje, idź za tym i pracuj nad tym z całych swych sił i pamiętaj Jezus Cię kocha. |
|
| Last Updated ( Tuesday, 07 September 2010 15:08 ) |







